Moje ulubione święto

Moje ulubione święto

Tłusty czwartek. Dzień, podczas którego można się nażreć po korek pączków. Oczywiście w każdej telewizji powiedzą Wam, ile pączek ma kalorii i jak długo trzeba biegać, żeby go spalić. Pomińcie tę informację. Podczas seksu też spala się dużo kalorii. Olać.

Martwi mnie tylko, co powiedzą środowiska prawicowe, jak głośno przyznam, że wychowuję dzieci w regionie, w którym na Tłusty Czwartek jada się ruchańce?

(Pani Wróbel będzie grzmieć z mównicy, że deprawuję dzieci, a Kępa zbierze sejmową komisję, w sprawie ruchańców. Poseł Godson zmieni partię… teraz to już mu zostało tylko SLD!)


25 thoughts on “Moje ulubione święto”