11 thoughts on “Mroźny poranek”

  1. moja starsza od 5.00 ryczy ŚNIEEEEG! Nie kapisz, że mama nie chce w środku nocy iść z nią na podwórko 🙁

  2. u mnie inny problem – 6.30 budzę małą do przedszkola i słysze Mamo jest noc trzeba spać wrrrr! w grudniu dogadałam się z pracodawcą że przychodzę na 8 bo notorycznie nie zdazam…i ryk po poludniu ona nie chce do domu zostaje w przedszkolu – sama bo byla juz ostatnim dzieckiem… masakra

  3. Ale się Matka zdziwi, jak córki dziś jej nie wkurzą ;D! Ja dziś po czterech pobudkach między 2 a 6.30 – zobaczyłam wtedy szeroki uśmiech nie do zapchania cyckiem i trzeba było się zwlec…

  4. Pierwsze przykazanie rodzica:na dzieci zawsze możesz liczyć! Prędzej czy później wkurw nastąpi;-) Powodzenia i miłego dnia! Mimo wszystko;-)

  5. a ja wstalam pelna wyrzutow sumienia, bo wczoraj nakrzyczalam na starsza corke…
    pomagalam jej w matematyce, bylam pewna ze zna tabliczke mnozenia, a ona zaczela zgadywac, pojecia nie miala ile to jest 3×7
    ja juz wczesniej mialam wkur…, no i cala zlosc wylana na corce

    wyrodna matka ze mnie :((((

  6. Matka, spoko! Gorzej, niż u mnie nie będzie na pewno. Zanosiłam rano swoje ciążowe siuśki, żeby je oddać honorowo do badania i jedna trzecia wylała mi się do torebki. Jest git! 😀

  7. Wiki34 – no to jest rzeczywiscie swieta prawda! Musze sobie przepisac i powiesic gdzies na widku, zebym nie zapominala!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz