MS globtroterką ;)

Matka Sanepid pod wpływem różnych życiowych sytuacji zainteresowała się podróżami lotniczymi.

MS nigdy nie podróżowała. Jedyną wycieczką, jaką zaliczyła w okresie od 2006 roku do grudnia 2012 była wyprawa do Torunia, Golubia-Dobrzynia i Ciechocinka. Jak się okazało w Ciechocinku nawet bez bzykania się w krzakach, można się czymś zarazić. I tym sposobem rodzina nasza przywiozła z tegoż uzdrowiska zakażenie układu pokarmowego, jak to się opisuje w przypadku choroby królowej angielskiej, tudzież wymioty i biegunkę, gdy mowa o zwykłych śmiertelnikach. Jedyne, pierwsze i ostatnie wakacje rodziny Matki skończyły się więc pięciogodzinnym pobytem Ojca Biologicznego pod kroplówką i dziewięciodniowym Córki Pierwszej na oddziale pediatrii naszego miejskiego szpitala.

I teraz nagle Matkę opętało. Najpierw Ojciec Biologiczny zawinął się do zachodniego kraju, do którego podróż lotnicza kosztuje mniej niż pociąg z Gdyni do Krakowa. Potem Jakub Porada zaczął udzielać rad w DDTVN, jak za małe pieniądze zwiedzić Europę, a ostatecznie MS dostała zlecenie pisarskie, które polega na zbieraniu informacji dotyczących lotów bezpośrednich z polskich miast do innych miast na świecie. I MS wsiąkła w wyszukiwanie połączeń. W miesiąc w geografii się podszkoliła, w przeliczniku walut, w wielkości bagażów podręcznych, w standardach linii lotniczych, w modelach samolotów pasażerskich. Poznała historię Turku, Edynburga czy Berlina. Kupiła bilety lotnicze do Sztokholmu…. Za 23 zł. Na kwiecień. Tak z okazji Dnia Kobiet. Tłumacząc sobie, że jak się raz w życiu przeleci samolotem, to chociaż będzie wiedziała o czym pisze. I z przyjaciółmi z tego Sztokholmu pogada, poje, popije. Języka obcego posłucha, kulturę inną troszkę liźnie i co najważniejsze dla Matki – znowu weekend spędzi bez dzieci!


9 thoughts on “MS globtroterką ;)”

  1. Oo, też ostatnio patrzyłam na te loty, i nawet się zastanawiałam czy by nie kupić. Tylko że ojciec Młodego się nie garnie do samodzielnej opieki nad potomkiem, bo musi odpocząć od pracy 😀

  2. Ewa, czyżbyś Martynę chciała odwiedzić ;D to bierz Krzysia ze sobą, stestuje Ciotka co ją czeka 😀

  3. Matko Sanepid a można wiedzieć co robiłaś w Golubiu-Dobrzyniu?zwiedzałaś zamek czy masz tam rodzinę? bo ja tez z tamtych stron pochodzę.

  4. Bardzo słusznie. Matka też człowiek i jej się należy:) Sama jestem matką dwóch Pcheł, jedna jeszcze przy cycu, ale jak przynajmniej raz w tygodniu nie wybędę wieczorem z przyjaciółką na ploty tom nie do zniesienia:)

  5. Dziś po wyprawie autobusem miejskim z Bielska-Białej do Czechowic-Dziedzic z moimi córkami stwierdzam jedno z obiema (albo chociaż bez CD) NIGDY WIĘCEJ także racja MS SAMA TYLKO SAMA!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz