Poranne czułości

Poranne czułości

Zasypiałam sama, budzę się z córkami. 7 rano. Przytulamy się, łaskoczemy.

– To dziewczyny, jeszcze buziak i wstajemy.

– Nie chcę mokrego buziaka od Córki Drugiej – Córka Pierwsza osłania się jak może, gdy CD rzuca się do ataku.

– No dobrze, to ja chcę mokrego buziaka od Córki Drugiej – mówię.

Na to CD puszcza siostrę, odwraca się do mnie i pokazuje… całe usta w pianie ze śliny.

Też już nie chciałam….


3 thoughts on “Poranne czułości”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz