Trochę samokrytyki

Trochę samokrytyki

Gdybym miała własny, ten opatentowany portal randkowy z komentarzami, to mogłabym z niego korzystać za friko, bez poczty premium za 4 zł/miesięcznie i takich tam. Jakie więc komentarze mogłabym zebrać po paru randkach?

1) Boże, jaka wieeeeelka! Ona ma chyba 2 metry wzrostu! A ja sobie wpisałem, że mam 185 chociaż mam 180 i ona była wyższa. (no kurwa. Tak jest zawsze)

2) Niby taka feministka, niby niezależna, ale kawę ja musiałem kupować. (sobie feminizuję poza randkami)

3) Strasznie dużo je! (nic mnie nie tłumaczy)

4) Gdy w końcu udało mi się ją rozśmieszyć, to napluła na mnie (to nie był śmiech, to taki odruch obronny)

5) Powiedziała, że ma tylko godzinę, bo dzieci są obok w sali zabaw i kasują ją jak za zboże. (moja wina, że tak drogo?)

6) Najpierw wyłoniła się burza ciemnych włosów, potem nos. Twarzy przez całą randkę nie zobaczyłem. (może to i lepiej)

7) Na pierwszy rzut oka fajna laska. Ma niezłe kiecki, kozaki na obcasie, ale ten biały, gładki stanik i figi z Lidla. Dramat! (nie mam nic do dodania)

8) Kłamczuszka! Powiedziała, że przyjechała autem, a na parkingu okazało się, że to Clio!

9) Powiedziała, że jestem fantastycznym facetem… i nigdy więcej nie odebrała mojego telefonu. (oj tam…)

10) Sympatyczna, uśmiechnięta, inteligentna, opiekuńcza, zaradna. Szkoda, że woli wysokich brunetów…. (napisała niskiego wzrostu blondynka)

Teraz trochę straszno zakładać profil….


28 thoughts on “Trochę samokrytyki”