Zdradzę Wam, że….

Zdradzę Wam, że….

….czasami jestem taka trąba, że się dziwię, że po spacerze trafiam sama do domu.

Dżizas.

.

.

.

.

.

Poza tym Córka Pierwsza została zniechęcona do zajęć plastycznych „pozalekcyjnych”. Już po pierwszym spotkaniu. Przez panią, która jej mazała po obrazku. Bo pani jej chciała pokazać, że można inaczej, a ona chciała po swojemu. CP nawet jej „Do widzenia” nie chciała na koniec powiedzieć. Ale mówi, że pójdzie jeszcze raz. Da pani szansę. Ja z kolei poprosiłam, by otworzyła się na różne techniki malarskie, ale jak pani będzie mazać po jej obrazku, to ma stawiać czynny opór. Nauczyciele…. skaranie boskie z nimi czasami.


21 thoughts on “Zdradzę Wam, że….”