Córki moje nie tylko różnią się fizycznie, ale i charaktery mają różne. Córka Druga jest typem lenia, który wiecznie wymiguje się od roboty:
– Nie mogę sprzątać, bo od sprzątania zbiera mi się na wymioty.
albo używa wytrychu:
– Nie umiem.
Jednak w życiu sobie poradzi, bo jest asertywna i nie da sobie wmówić, że coś robi źle, skoro jest przekonana, że robi dobrze.
– Ty nigdy nie wieszasz swojej kurtki – zarzuciła jej wczoraj Córka Pierwsza (typ krytykancki – po mamusi).
– Nigdy??? Nigdy???? Czasami wieszam! – powiedziała Córka Druga i poszła do korytarza odwiesić rzuconą na podłogę kurtkę.
– Ty mendo ty… – powiedziałam do Córki Drugiej, gdy zaczęła pyskować.
– Nie jestem mendą, nawet jeśli dobrze to by znaczyło!
W pięty mi poszło.
Córka Pierwsza raczej się poryczy, niż zacznie bronić. Nie reaguje też specjalnie na jakieś wyznania. Napisałam jej dzisiaj sms’a: „Kocham Cię, córciu.” Po 3 godzinach dostałam odpowiedź: „OK”
Boskie sa! „Ok” made my day 🙂
:). Moja córka potrafi odpisać „no wiem”.
Losie, skąd się biorą smsy mojej córki na fb :):):)
hihi słodko
Haha wylewna to ona nie jest 😛
chyba że ryczy. Wtedy jej się wylewa oczami i nosem
Mnie wczoraj mlody rozwalil, czytalismy encyklopedie dinozaurow a on mowi : „niegrzecznie jest komus przerywac ale mam pytanie”; skad mu sie taki tekst wzial????
U mnie córka pierwsza straszny przytulas i raczej spokojna, chodź pyskowac potrafi za to córka 2 to aparatka jest. Ta w życiu nie zginie ona zawsze jest niewinna 😉 a syn cóż najmłodszy bierze przykład z sióstr az aż strach pomysle. Mieszanka wybuchowa 😉
Moja młodsza córka już w wieku 2 lat w sytuacjach kiedy mowa była o jej umiejętnościach konsekwentnie twierdziła „wolę nie umieć” 😉
No boskie masz panny.
Ile lat ma młodsza ? 😉 u mnie u obojga króluje „no wiem” 😉