Plany na wakacje

Plany na wakacje

Prawie się sypnęły, ale od czego jest optymizm i chwilówki (czyli niezachwiana wiara w to, że ZA CHWILKĘ ktoś mi coś zleci i ZARAZ zapłaci)? Matka wsiądzie w autko, po 12h jazdy zostawi swoje dzieci ich tacie, tata obieca, że ich nie zgubi, będzie karmił i trzymał z daleka od używek. Bo jak wiadomo, w Holandii używki same przychodzą do domu. MS w tym czasie, przez kolejny tydzień będzie jeść frytki z majonezem, gofry i pić piwo w takich miastach jak: Utrecht, Amsterdam, Dordrecht, Gouda, Delft, Gent, Bruksela i Brugia. Na koniec skoczy do Eindhoven, by kupić zapas kremu ciasteczkowego, napojów słodowych i Maltesers do produkcji lodów.

Teraz pytanie-ankieta.

Jak myślisz, w jaki sposób MS lubi spędzać wakacje?

1) Leży na plaży i ma wszystko w dupie

2) Jeździ po Europie i je frytki z majonezem (które z czasem też ma w dupie, tylko dosłownie)

.

.

.

.

PS. 1 Byłam już w Utrechcie, Amsterdamie, Gent, Brugii i Enidhoven, ale do Krakowa też zawsze chętnie zaglądam….

PS. 2 Oczywiście na ostatnią chwilę załatwiam papiery z NFZ. Wypełniłam wczoraj jednym okiem oglądając film „Into the Wild” (książka lepsza…), zapisałam, babcia druknęła. Położyłam je na stole w kuchni, żeby nie zapomnieć, córkom dałam obiad. I Córka Pierwsza pizgła schabowym na te papiery zostawiając na nich tłustą plamę…..


26 thoughts on “Plany na wakacje”