Donosicielka

Donosicielka

Córka Pierwsza została wczoraj pierwszy raz w świetlicy. I powiem Wam, że dziwne te wiejskie szkoły. O godzinie 15:00 klasy puste, na korytarzach ciemno, tylko w świetlicy jedna nauczycielka i kilkoro dzieci. Trochę jak hotel ze „Lśnienia”.

W pokoju córek po południu też zresztą zrobiło się zaskakująco ciemno. Zajrzałam do nich, a te siedziały na górze łóżka piętrowego pod daszkiem:

– Co robicie?

Wychyliła się Córka Druga i radośnie:

– Mamooo, nie uwierzysz! Oglądamy na komórce taki sam film o Barbie, jak babcia nam kupiła na płycie.

– Ale ja powiedziałam, że nie wolno wam oglądać filmów na telefonie bez pytania!

– To przez Córkę Drugą!!! – wtrąciła wściekła Córka Pierwsza.

– Jak to przez Córkę Drugą?

– No przez nią się dowiedziałaś, że oglądamy…..


11 thoughts on “Donosicielka”