Który kucyk będzie właściwy?

Który kucyk będzie właściwy?

– Wczoraj Córka Druga jadła z nami kolację – opowiada babcia. – Gdy skończyła wstała, powiedziała grzecznie „Dziękuję bardzo” i poszła. Pewnie w przedszkolu tak mówią po posiłku…

– No raczej z domu tego nie wyniosła! – odpowiedziałam zgodnie z prawdą. Strach normalnie, czego jeszcze jej tam nauczą…

Z domu wyniosła jednak sposób porozumiewania się. Konkret. Bez owijania w bawełnę. Znaczy ode mnie się nauczyła. Leżała na moim łóżku, rozpalona jak piec pod wpływem jakiegoś wirusa (zapewne też wyniesionego z przedszkola):

– Kucyka znajdź mojego.

To poszłam szukać. Przyniosłam pierwszą porcję kucyków – nie było wśród nich tego właściwego. Potem kolejną i kolejną.

– To ja już nie wiem, o jakiego kucyka ci chodzi! – powiedziałam prawie ze łzami w oczach, no bo ile można??? Córka Druga uniosła się na łokciach, westchnęła i dodała:

– Niebieski, miękki, z pieluszką. Poszukaj jeszcze raz.


23 thoughts on “Który kucyk będzie właściwy?”