One albo ja

One albo ja

Rozmawiałam z dziećmi o rozwodzie. Tłumaczyłam im dlaczego, że czasami lepiej tak, a nie razem, Córka Pierwsza wtrącała coś od siebie, jakby była ekspertką.

– Ale to nie znaczy, że tata nas nie kocha… tak, tak, wiem.

– Prawda. A jak się ludzie ciągle kłócą, to czasami lepiej jak nie mieszkają razem – nadal tłumaczę. Córka Pierwsza wyciągnęła natychmiast odpowiednie wnioski.

– Hmm, to ty się wyprowadzasz czy my musimy?


25 thoughts on “One albo ja”