Pozory mogą mylić

Pozory mogą mylić

Myślicie, że Wasze dzieci wiecznie się kłócą? Że wyrywają sobie zabawki i że zawsze jedno chce bawić się dokładnie tym, czym bawi się drugie? Otóż, to wcale nie znaczy, że się nie lubią, że nie potrafią współpracować. Sama dzisiaj podsłuchałam Córkę Pierwszą, która mówiła do siostry:

– Trzymaj miśka za tylne łapki i ciągnij. Będziemy się bawić w kłótnię o zabawkę!


15 thoughts on “Pozory mogą mylić”

  1. Czyli moi chłopcy też się codziennie bawią w kłótnie 🙂 Świetne są Twoje córki. Moi jeszcze mało mówią ale mam nadzieję, że wkrótce też będę mogła posłuchać ich dialogów.

      1. Bo one się przystosowują tym samym do trudów życia w przyrodzie:) Ja rodzeństwa nie miałam bardzo długo i teraz taka grzeczna jestem,zamiast walczyć o siebie.Córkom to nie grozi:)

  2. Ha:) Matko, chyba właśnie wykryłaś od tysiącleci skrzętnie ukrywany sekret wszystkich rodzeństw… Jakie to otwiera mozliwości… 😀

  3. uśmiałam się
    mój (4 latek)to ostatnio siostrę (niespełna roczną) pod biurko wepchnął i chciał je zasunąć razem z nią (mamy takie wysuwane z łózka) – całe szczęście na to weszłam do pokoju

  4. ooo!!! Jakbym widziała scenkę z mojego domu, tylko obsada inna- dwóch braci (też 2 i 4lata)
    Swoją drogą, myślałam, że etap reżyserowanych ( i nie) walk, zapasów, kłótni itp będzie troszeczkę później, gdy będą starsi, ale niestety…
    Jednak zauważyłam też, że jeśli ktoś zaczepia się w jednego z nich, drugi stoi murem… i nie ukrywam jestem z tego dumna 🙂 i mam nadzieję,że z tego akurat nie wyrosną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz