Nowy baner po prawej stronie

Córka Pierwsza urodziła się w listopadzie 2008 roku. Nie musi więc iść do szkoły od 2014 roku. I chociaż mnie ta wizja nie przerażała, bo CP trafi do dużej, ale nieprzepełnionej wiejskiej szkoły, która ma bardzo dobre opinie, to jednak wielu rodziców nie godzi się z myślą, że ich dziecko zacznie edukację w wieku 6 lat. Dlatego, na prośbę Patrycji zachęcam do wchodzenia na stronę Ratuj Maluchy i zaangażowanie się w akcję.

47 odpowiedzi na “Nowy baner po prawej stronie”

  1. anka firanka pisze:

    Śmieszą mnie takie ślepe zakochanie w Anglii i reszcie Europy Zachodniej. W Anglii dzieci idą do szkoły w wieku 4 lat, syn mojej kuzynki także. Kiedyś się posikał, spodenki sam umiał zdjąć, rajstopek już nie, nauczycielka nie może mu pomóc bo jest zakaz ( mogą oskarżyć ją o molestowanie), dzieciak do końca dnia chodził mokry – wynikło z tego zapalenie pęcherza czy coś w tym stylu, nie mówiąc o stanie psychicznym chłopca. Rzeczywiście super. Nic tylko wzorować się na angielskim szkolnictwie.
    Abstrahując od tematu – fajne są też szpitale gdzie na jednym oddziale lekarz wykonuje aborcję 23tygodniowego „płodu” po czym idzie na inny oddział przyjmować kobiety w 23 tygodniu.

  2. Fine pisze:

    Tu nie chodzi o „slepe zakochanie,” raczej o to ze dzieci na swiecie chodza do szkoly od 4 roku zycia wiec argument o niedojrzalosci emocjonalnej upada. Ok, dziecko mialo wypadek z toaleta, czy mozesz dac reke ze zadnemu dziecku w wieku lat 7 sie to nigdy nie zdarzylo i nie zdarzy?
    Realia sie zmieniaja, Wy nie chcecie skracac pociechom dziecinstwa, one za 10-15 lat beda zalowac, ze tak sie wlasnie nie stalo. Ja sama wyjechalam do Anglii krotko po studiach, pracuje jako inzynier i jestem dobre 6 lat w tyle za kolegami i kolezankami z pracy, bo oni studia (z reguly 3-letnie) koncza w wieku 21 lat i zaczynaja kariere zawodowa. Naprawde wolalabym miec te 5 lat w kieszeni i przed 30tka miec juz ustabilizowana sytuacje zawodowa. I prosze nie piszcie w Anglii to w Anglii a w Polsce to w Polsce, bo powoli to realia staja sie podobne a mysle, ze za 10-15 lat tych roznic bedzie jeszcze mniej.

  3. Anka77 pisze:

    To, co powyżej od Fine jest jednym z głosów rozsądku… nie wiem, czemu pojawiają się aż takie obawy o nasze dzieci… to są fajne, rozgarnięte jednostki, które naprawdę sobie poradzą a jak będą miały z tym problem to od czego mają rodziców, do licha…? to po pierwsze, a po drugie, własnie to, że czasami dziecko sobie jeszcze z tym, czy czymś innym nie radzi i tak w każdym wieku weryfikuje szkoła i jeśli mi nauczycielka powie, że mój synek w takim czy innym aspekcie nie daje rady, to już jest mój zakichany obowiązek, żeby on temu sprostał – i to niezależnie od wieku. A będąc w punkcie opieki nad dzieckiem, czyli innymi słowy w prywatnym przedszkolu, przebywa z maluchami w różnym wieku i siłą rzeczy, będąc w tym momencie już jednym z najstarszych dzieci, zaczyna mi infantylnieć, że się tak wyrażę i to jest dopiero bezsens, a nie próbujcie mi wmówić, że wszystkie dzieci chodzą w przedszkolach do swojej grupy wiekowej, bo gdyby tak było to ta reforma nie miałaby sensu. Nadto, nawet jeśli podnoszony jest argument, że chodzi o to, aby wcześniej płacić podatki i ZUS, to już naprawdę jakieś porąbane kwestie – gdy nasze dzieci dorosną, to już od nich zależy co dalej zrobią ze swoim życiem… – mogą zostać politykiem i zmienić prawo he he :o) nie nadymajmy się tak, jak Boga kocham…

  4. Anka77 pisze:

    … a ponadto, jeśli wcześniej niż my, pójdą zarabiać pieniądze, to czy naprawdę jest to aż (!) takie straszne…? bez jaj…

  5. Pama pisze:

    Fine- niedojrzalość emocjonalna to nie tylko wypadek z toaletą-to po pierwsze. Po drugie skoro mieszkasz w Anglii to prawdopodobnie nic nie wiesz o polskich realiach niestety…Po trzecie jak sama piszesz „za 10-15 lat różnic będzie jeszcze mniej”-skoro tak to wprowadźmy tą reformę za 10-15 lat,a nie eksperymentujmy na dzieciach-czyli ludziach,przed którymi jeszcze całe życie.
    A tak na marginesie to jeśli realia polskie niewiele różnią się od angielskich to dlaczego wyjechałaś zaraz po studiach:)
    A i jeszce jedno nie każdy jest taki jak Ty ,więc nie uogólniajmy-„za 10-15 lat dzieci będą żałować”
    No i jeszcze jedno na świecie najlepszym systemem edukacyjnym jest fiński-edukację tam rozpoczyna się od 7 roku życia…

  6. EEEE pisze:

    Dla mnie to jest problem. Może gdyby szkolnictwo w naszym kraju funkcjonowało inaczej a nie było nastawione na produkcję nie myślących samodzielnie klonów to takie rozwiązanie byłoby ok. Jednak w obecnych realiach szkoda mi mojego dziecka i mam nadzieję,że uda się coś wywalczyć.

  7. Pama pisze:

    Kochani!Trzeba się sprężyć i wysyłać podpisy,bo zostało mało czasu:
    rzecznikrodzicow.pl

  8. maria pisze:

    Pobije rekord, moje dziecko wyjechalo do Pakistanu, gdzie zostala zapisana do szkoly (grupa playgroup) w wieku 3.5 roku, z opoznieniem bo do tej grupy zapisuje sie max 3latki. I co, zlobek? A gdzie. Pelny uniform z krawacikiem, alfabet, liczenie do 100. Wrocila do Europy majac 4 lata i 3 miechy a przedszkolanka w szoku, ze dziecko pisze ladnie, czytelnie pelne imie, nazwisko, proste wyrazy, czyta i to w dwoch jezykach. Dziecko urazu psychicznego nie dostalo, mimo, ze przeszla dwie sesje egzaminacyjne w nicaly rok, bardzo za szkola teskni. Gwarantuje, ze w Pakistanie super-zachodnio-europejskich warunkow w szkolnictwie nie ma, wszyscy sobie radza jak moga, nie jest niczym niezwyklym, ze dzieci siedza i pisza pochylone na podlodze a jak rzad odcina prad to przy swieczce.
    Bijcie mnie teraz 😛

  9. młoda mama pisze:

    Mówicie, że nie chcecie posłać dziecka do szkoły bo po lekcjach czyli od 11-12 nie mielibyście co z nim zrobić – więc jak sobie radzicie teraz, skoro pracujecie a dziecko jest ciągle w domu?

  10. Anka77 pisze:

    no proszę… nawet w Pakistanie… ale beka :o))) dajcie spokój – dzieci dadzą radę – to chyba bardziej rodzice mają pietra… :o)))

  11. Pama pisze:

    Mamy już 337 tysięcy podpisów, brakuje jeszcze 163 tysięcy. Mamy czas do 1 czerwca.

    Dlatego wyślijcie DZIŚ sms do znajomych o treści:
    Do 1 czerwca zbieramy podpisy pod wnioskiem o referendum Ratuj Maluchy i starsze dzieci też! Brakuje 160 tys. podpisów. http://www.rzecznikrodzicow.pl, Podaj dalej!

  12. Lamia pisze:

    Młoda mamo – teraz moje dziecko chodzi do przedszkola, do końca czerwca – odbieram je po 16 (przedszkole czynne od 6 do 18), więc nie mam problemu najmniejszego .. nasz gmina w swojej uprzejmości zlikwidowała oddział zerówkowy w przedszkolu i przeniosła do podstawówki, nie zadbała jednak jednocześnie o opiekę dla 6 latków (świetlica)i gimbusa – to wszystko jest dostępne od I klasy ..

    Anka 77 – nie będę biegać do 9 lat – ponieważ od I klasy jest gimbus i świetlica..

    Fine przesadziłaś – 6 lat różnicy za rówieśnikami?? różnicamiędzy dziećmi naszymi a w UK to góra 3 lata.. to gdzie kolejne 3 ??

    piszecie o szkołach za granicą,ale przecież jak poczytacie program to większość z nich (przez pierwsze lata w primary school ) funkcjonuje na zasadzie naszych przedszkoli – ja uważam, że politycy postanowili zbudować rower od nowa i tyle.. zresztą jak zwykle..

  13. Natalia pisze:

    Może zamiast składać podpisy pod tą petycją należy domagać się by zerówkowicze mogli uczęszczać na świetlicę z pozostałymi dziećmi?

  14. Anka77 pisze:

    Lamia – ja mówiłam o tym bieganiu z dużą serdecznością – nie widzę powodu, żeby skakać sobie do gardeł z powodu nieudolności we wprowadzaniu reformy – wszystkie jako matki będziemy się bać o nasze bąble co najmniej do 20-tki :o))) a ja swoją drogą, to za cholerę bym nie wsadziła 7-latka do gimbusa, także jak sama widzisz mam przechył jeszcze w inną stronę :o)))

  15. Lamia pisze:

    😉

  16. Lamia pisze:

    Anka 😉

    Natalia, właściwie szlak mnie trafia, że usiłują zrobić reformę kosztem dzieci.. w naszej gminie jest to po prostu sposób na oszczędności.. a protesty.. no cóż, mogą skończyć się tak jak w Dębnie.. no comments – to jest Polska właśnie..

  17. Anka77 pisze:

    z tym też się zgodzę… holender… „a to Polska właśnie…” – a ze mnie chrzaniony patriota i co z tego, że znam dwa języki… – nie wyjadę, bo tutaj nawet powietrze inaczej pachnie… :o)))

  18. Natalia pisze:

    U mnie w gminie od września zamkną 4 szkoły podstawowe, w tym jedną małą szkółkę, w której wyniki egzaminów na koniec wynoszą grubo ponad średnią krajową a dzieci wygrywają w licznych konkursach tylko dlatego, że nauczyciele mogą poświęcić im dużo więcej czasu, bo w klasie jest ich ok 10-15. Niestety nie opłaca się utrzymywać tych szkół, bo nie przynoszą zysku- słowa jednego radnego.

    Anka77 uważam, że to przesada nie pozwolić dziecku w wieku 7 lat jechać gimbusem, sama takowym jeździłam i żadnych zagrożeń nie było, większe już chyba w szkołach są, bo w takim autobusie opiekun wszystkich pilnuje.

  19. Fine pisze:

    Pama – wyjechalam nie zaraz po studiach tylko krotko po studiach. Mialam okazje pracowac i funkcjonowac w Polsce a wyjechalam, aby kontunowac kariere naukowa i miec okazje pracowac nad projektami o wiekszej skali niz mialabym okazje w kraju. Mam wielu przyjaciol i rodzine w Polsce, ktorzy maja dzieci i posylaja je do szkoly, takze mam swiadomosc jak to dziala.
    Cale piekno w reformach jest takie, ze na ich efekty trzeba czekac, wiec jesli proponujesz wprowadzanie ich za 10-15 lat to efekty przyjda odpowiednie 10-15 lat pozniej.
    Mam dwoch synow, starszy 5.5 roku plynnie czyta, liczy i uwielbia swoja szkole. Mlodszy ma 3.5 roku i zaczyna od wrzesnia. Staram sie nie porownywac dzieci, bo kazde rozwija sie troche inaczej, ale mlodszy jest generalnie troche w tyle za kolegami z podworka, a jest niezalezny jesli chodzi o toalete itp. wiec posle go do szkoly bez wiekszych obaw. Dzieci sa dziecmi, popelniaja bledy, ucza sie na nich i nie rozumiem jak robienie z nich bobasow jak najdluzej sie da jest dobrym rozwiazaniem.

  20. Wioorka pisze:

    Anka 77, Fine – like 🙂 (przydałby sie przycisk). Tez jestem w Anglii – ale od niedawna, a w Polsce pracowalam jako nauczyciel w szkole podstawowej, porownanie wiec jakies mam. I zgadzam sie – czy my soibie nazwiemy to szkola czy przedszkolem czy placowka opiekuncza – to nie jest wazne. Skoro dziecko siedzi w przedszkolu do 17-18 i jest OK, a potem nagle „zabiera sie mu dziecinstwo” przez poslanie do szkoly to chyba cos tu jest dziwne… Moim zdaniem wazne jest by dostosowac edukacje do poziomu rozwojowegfo dziecka, niezaleznie od tego jaka instytucja to edukacje zaewnia. Moj syn poszedl do „szkoly” w wieku 4 lat, codziennie od 8.50 do 15.25, ma codziennie 1.5 godziny zabawy na dworze, bardzo duzo swobody w wyborze aktywnosci w ciagu dnia, ale juz umie czytac, dobrze pisze, ma przyjaciól itd.

  21. gravity pisze:

    Rodzicom wciska się, że nie ma różnicy między dzieckiem 6- i 7- letnim. Problem w tym, że jest i to olbrzymi. Różnica roku na tym etapie to dla większości dzieci przepaść nie do pokonania. Porozmawiajcie z nauczycielkami, które mają w grupie dzieci z dwóch roczników. Szkoda tylko, że jak mamusia uprze się, żeby dziecko posłać to i tak pośle, nie słuchając nikogo. A potem płacz i zgrzytanie zębami. Ale zostawić dziecko na drugi rok w pierwszej klasie też nie, bo to wstyd na całą rodzinę i okolicę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *