News ze świata sportu

News ze świata sportu

Jedziemy do szkoły.

Tym co nie mają dzieci od razu wytłumaczę, że poranna jazda do szkoły to największy koszmar rodzica. Po awanturze związanej z tym, że kanapka była z niewłaściwym serkiem, że siostra zabrała miętową gumkę do włosów, a ta pinda mała nie chce różowej, po zapędzeniu dzieci do auta, odszronieniu szyby, zamknięciu bramy, człowiek jedzie, skupia się, żeby nie przejechać jakiegoś debila, który idzie ulicą tuż obok CHODNIKA. Poranek to też plamy na bluzie, które pojawiają się dopiero po przyjściu do szkoły, to dziura w nowej kurtce….

Każdy poranek to koszmar, nie ma odstępstw.

No i jedziemy do tej szkoły. Marzę o tym, żeby już w niej były, żeby ktoś inny przejechał tego debila z ulicy, nie ja, żeby wrócić, kawy się napić, wrzucić na ząb suchą bułkę z kawałkiem camemberta, który od 2 dni śmierdzi mi w lodówce i nagle odzywa się … No kto? No oczywiście Córka Druga.

  • A wiesz mamo, że Krychowiak złamał żebra?

I nastała taka krępująca cisza. Bo co tutaj powiedzieć? Ale wypadałoby jednak z dzieckiem temat pociągnąć, żeby się dziecko nie czuło takie zlane kompletnie.

  • Tak? A skąd ty wiesz takie rzeczy?
  • Z radia… – wtrąciła Córka Pierwsza.
  • I czy ta informacja zmieniła wasze życie? – spytałam z typową dla siebie ironią. Informację uzyskałam znowu od CP.
  • Moje nie, ale Córki Drugiej najwyraźniej….

18 myśli nt. „News ze świata sportu”

  1. news mrozi krew lub co tam komu w żyłach… a sytuacje poranne u mnie od przedszkola się ciągną, dobrze że mam 3 razy na później do pracy niż potomstwo bo bym biedne cudze dzieci chyba czymś naparzała w celu odreagowania a tak parzę herbatę i mi przechodzi

    1. kiedyś byłam zdania, że najlepszy jest ten dzień, kiedy one są w szkole/w przedszkolu. Odkąd jednak są bardziej samodzielne, dochodzę do wniosku, że najlepszy jest ten, kiedy rano nic nie muszę….

  2. Jeżeli plamy obawiają się w szkole to bardzo dobrze bo można je już tylko olać, nasze obawiają się jeszcze w domu przy zakładaniu kurtki i wówczas moje poczucie obowiązku każe je przebrać.

    1. O tak to zdecydowanie pomaga 😉 Myślałam też o ukatrupieniu poczucia obowiązku ale może faktycznie zacznę od wyłączenia światła na przedpokoju 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz