To budzi strach

To budzi strach

Poniedziałek (01.05.2017) – Międzynarodowe Święto Pracy
Wtorek (02.05.2017) – Dzień wolny od zajęć edukacyjnych
Środa (03.05.2017) – Święto Konstytucji 3 Maja
Czwartek (04.05.2017) – Dzień wolny od zajęć edukacyjnych
Piątek (05.05.2017) – Dzień wolny od zajęć edukacyjnych

To oznacza 9 dni dzieci w domu. W domu, w którym siedzimy sobie na głowie, w którym mój pokój jest ich pokojem, moja kuchnia lepi się od dżemu, a trzaskanie drzwiami obudziłoby umarlaka. W domu, w którym czasami chciałabym się zakopać pod pierzyną i zniknąć, i ze stanem konta, który nie pozwoli na zafundowanie wycieczek krajoznawczych, lodów w lodziarni i innych atrakcji.

Tak. To budzi grozę i spędza mi sen z powiek.

Dzień wolny od zajęć edukacyjnych.

Grrr.


83 myśli nt. „To budzi strach”

      1. Rada Rodziców to przecież RODZICE- oni tak zdecydowali, po co dzwonić od razu do Kuratorium?

    1. Magdalena Sałata no ja wiem o tym i to też wytłumaczyłam Pani, która chce dzwonić do kuratorium…. Mnie przygnębia sam fakt 9 dni wolnych przy mojej pracy i zepsutym aucie 😛

    2. U nas w szkole po jednym takim wolnym są teraz dyżury. Rodzice pracujacy na etacie mają tylko 26 dniu urlopu w roku i ja np. nie mam ochoty wykorzystywać go na siedzenie w domu, bo nauczyciele mający wiecznie wolne chcą tydzień wakacji w maju.

    1. Agnieszka Jędrzejczak no kurwa, nie denerwuj mnie. Cały weekend pracowałam ze słuchawkami na uszach, żeby nie słyszeć kłótni i wrzasków, a i tak ciągle przyłaziły i mi przerywały akurat gdy mi do głowy wpadała jakaś genialna myśl

    2. Dzięki za pomysł ze słuchawkami 🙂 zaraz zamawiam 😛 ja mam jednego niespełna czteroletniego urwisa więc wiem w połowie co czujesz 😛 Pomyśle o Tobie w każda sobotę słuchając muzyki i myjąc mój sedes 🙂

    3. Dominika Nowakowska tylko mój komfort psychiczny też nie jest na wysokim poziomie, gdy wiem, że one będą jedynymi dziećmi w całej szkole. Nie wiem co robią inni rodzice w takie dni, że mają opiekę dla dzieci

    4. Ja mam moralniaka, że wpisałam małego na ,,dyżur” w przedszkolu na 4 i 5 maja….w końcu to inne ciocie i dzieci z innych grup, ale co…dziadki też czasem muszą mieć wolne 🙂 i tak Bogu dziękuje za nich 🙂 Babcia i dziadek to najlepsza instytucja opiekuńcza 🙂

  1. Faktycznie trochę za dużo tego dobrego. A przypadkiem świetlica nie jest otwarta? Nie każdy ma możliwość brania urlopu. Albo, tak jak Ty, pracują w domu i też im potrzeba chwili spokoju… jak to w pracy.

    1. Ja jak jeszcze freelancerzyłam siedziałam w bibliotece. Teraz sobie wyobrażam sytuację, w której zaprowadzę malucha do szkoły tylko po to by siedzieć w szkolnej bibliotece (bo na wiosce innej ni mo).

    1. Monika B. Hana obawiam się, że ma to głęboko w dupie. Ma czas dla wielu osób w swoim życiu, ale nie dla dzieci. Chociaż teraz widzę, jak coraz mniej dzieci mają czasu dla niego. Karma wraca.

    2. Mam nadzieje, ze wlasnie zauwazy co traci, zanim bedzie za pozno. A tak wogule to dzieki bardzo, ze piszesz te posty, nawet nie wiesz ile razy mnie podnioslas na duchu, i usmialam sie nie raz jak mi wcale do smiechu nie bylo

    3. Idealnie by było gdyby steskniony tatuś zabierał dzieci w trakcie swojego urlopu na wakacje. Ale przecież on też jest zmęczony! I ma prawo do odpoczynku! Grrrr naprawdę Ci współczuję 🙁 i z całego serca podziwiam Ciebie i inne samotne matki. Trzymajcie się!

  2. Dla dzieci nie tak bez sensu. Ja w tym wieku chciałam mieć wakacje od majówki w najgorszym wypadku.
    A to jest ten powód, przez który nie śpię i który mnie dobija. Jak iść do pracy, skoro nie mam babci na emeryturze? Mam zostawić je same w domu i pracować? 😐

    1. Ni mamy, na wsi mieszkam takiej, że w szkole jest aktualnie tylko druga i trzecia klasa, pierwsza się nie utworzyła. Całe 18 uczniów 😉 nie utworzyli nam dziennika 🙂
      Swoją drogą, Matko… Żyłam sobie w takiej błogiej nieświadomości… A po tym wpisie aż mi się zimno zrobiło! Ja nie wiem, uprzedzaj, że to tylko dla ludzi o mocnych nerwach czy coś…

    1. phi. Jakbym chciała się tak wyrywać, to bym do szkoły po nie na piechotę chodziła. Ale, ale! Mają 2 karty wejściówki do loopys world, to może skoczymy do Gdańska…

    1. czwartek i piątek przed świętami wolne – dlaczego? Nie rozumiem. Wtorek po świętach też wolne – po co?? Ja wiem, to moje dzieci, na mnie ciąży ich wychowanie, ale skoro sama je muszę utrzymać, to muszę mieć czas na pracę. Inaczej będą głodne i nieodziane.

    2. Wtorek po Świętach zawsze był wolny („zawsze” od przynajmniej 30 lat”) 😉 Zawsze słyszałam, że ze względu na to, by ten, kto wyjeżdża – wrócił do domu po Świętach. 😉

  3. U nas to samo.
    I zawsze mnie to wkurza bo ja w pracy by miec wolne razem z dzieckiem ( a nie mam z kim zostawic) musze brac urlop.
    No po prostu szlag mnie trafia.
    Tylw tych dni wolnych w szkole jest.
    A moj urlop z gumy nie jest.

  4. Na wszystkie dni wolne poza wakacjami to chyba cały urlop idzie. A gdzie 60 dni wakacji? Niech mnie ktoś oświeci jak żyje bez babci i dziadków w tym układzie? Respect!

    1. Wiesz… Są jeszcze sale zabaw – 13 zł za godzinę ,bez posiłków ,albo półkolonie od 10 do 16 za 500 zł tydzień. Nic tylko szaleć!

      1. Nooo. Za 500 plus na tydzień styknie. Na jednego. Ja mam dziadków blisko i dostępnie w miarę. Każdego dnia błogosławię ten stan i zastanawiam się, jak inni żyją bez tej opcji. Szczerze podziwiam. We wszystkie te wolne dni cierpię i siedzę w robocie. Tak się składa, że długie weekendy, święta itp akurat jest u nas najwięcej pracy i brak możliwości wzięcia urlopu.

  5. Te całe rekolekcje to dopiero porażka, dzieci 3 dni nie chodzą do szkoły po to żeby na godzinę pójść do kościoła bajkę pooglądać 🤔 za moich czasów rekolekcje były popołudniu, a jak za dużo wolnego wypadało, to się w soboty odrabiało zajęcia.

    1. Ty wiesz, że ja jestem zwolenniczką religii w salce przy kościele, a nie w szkole? Jeśli chodzi o rekolekcje też uważam, że nie ma na nie miejsca w porze szkoły

  6. U nas w szkole 4 i 5 maja normalne lekcje, a w czasie rekolekcji też zajęcia odbywały się planowo – dzieci miały 45 minut rekolekcji na sali gimnastycznej, ksiądz przyszedł do szkoły.

    Mi się wydaje, że to nie wolnych dni w szkole jest za dużo, tylko my mamy za mało urlopu. Rodzice pracujący na etacie, wychodzący do pracy o 7 i wracający o 17-18, ile się widujecie ze swoimi dziećmi? Uważam, że rodzice, zwłaszcza małych dzieci, powinni mieć choć kilka dni urlopu więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz