Ulubiony dzień w roku

Tłusty czwartek! Tak, to jest ten dzień, który uwielbiam. Jedyny taki dzień w roku, w którym mogę bez wstydu zjeść publicznie mojego ulubionego pączka z Auchan. Z różą albo z adwokatem. Bo ja uwielbiam pączki z Auchan!

I to jedyny dzień w roku, kiedy mogę świętować tak jak lubię i nie czuję się do tego zmuszana. Nikt mi nie każe się stroić i tańczyć przez całą noc, jak w Sylwestra. Sylwestra nie lubię. Nikt mi nie każe dzielić się z nikim opłatkiem i śpiewać kolęd. Nie lubię tego. Nie muszę jeść jaj na twardo, które zostały ugotowane dzień wcześniej i mają taką siną otoczkę na żółtku. Fuj. Nie lubię Wielkanocy! Urodziny? Będą teraz 33. Z czego tu się cieszyć?

A Tłusty czwartek? Dla łasucha? Bomba! Pączusie, faworki, racuszki. Świętujemy!


39 thoughts on “Ulubiony dzień w roku”