Córka Druga wprowadza chrześcijaństwo do naszego domu

– Zadam ci zagadkę – powiedziała Córka Pierwsza do swojej siostry. – Co to jest środek dynia?

Zaczęłam myśleć i jedyne co mi przyszło do głowy to to, że chodzi o pestki dyni… CD nie miała żadnej koncepcji, więc CP jej wytłumaczyła:

– To trochę rano, trochę wieczorem….

Także wiecie… środek dynia to południe.

.

.

.

Córka Druga wykopała z czeluści zabawek pluszową lalę-bobasa z Ikei (mamy wersję aryjską). Łaziła z nią cały dzień, nosiła w nosidełku, przytulała, karmiła.

– A jak twoja dzidzia ma na imię? – spytał dziadek.

– Jezusek.

Oho, czyli zaczęły się w przedszkolu próby do jasełek…

12 odpowiedzi na “Córka Druga wprowadza chrześcijaństwo do naszego domu”

  1. Marta Pirga via Facebook pisze:

    Czyli, że Matka Sanepid ma wnuka! 😀

  2. O matko. W pierwszej chwili pomyślałem – stado kleszczy…

  3. To nie sezon na kleszcze 😉 Marta Pirga a CD jest matką…. bosko 😉

  4. Agnieszka Maciałek via Facebook pisze:

    W tym roku Matka też na scenie? 😉 lepiej ćwicz rolę Babci Jezuska, żebyś swoim córkom siary nie narobiła 😉

  5. Święta za pasem, jednym słowem

  6. Ara pisze:

    Jesus typowe latynoskie imię 😀

  7. Aż się boję tych jasełek. Zawsze ciężko je odchorowuję….

  8. lyzka pisze:

    moja w zeszłym roku od listopada do marca wszędzie chodziła ze swoim zawiniętym w pieluszkę jezuskiem. a teraz już chce śpiewać tylkko święte piosenki;)

  9. Mateusz B. Figlak via Facebook pisze:

    Nie mozna na strone wejsc

  10. Tigi pisze:

    czyli macie Svena! nasza córa wybrała Bambo:-)

  11. Mel's fashion pisze:

    Dynia mnie rozbawiła do łez! Świetne! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *