Cytaty cynią cłowieka łocytanym

– Tato, a my wczoraj grałyśmy w piłkarzyki! – pochwaliła się Córka Druga, która opanowała w niedzielę stół… swoim płaczem głównie, bo „ja miałam wyciągać piłeczkę”. Poza tym ciągle strzelała samobóje.

– A jak się gra w piłkarzyki? – spytał się jej ojciec.

– Cu-do-wnie!

______________________________

 Córka Druga długo przygotowywała się do jakiegoś przedstawienia z okazji wiosny.

– Kto ma być na tym waszym przedstawieniu? – spytałam z nadzieją, że nie powie, że rodzice.

– Inne dzieci i moja ukochana siostra…

– Myślałam, że mnie nie lubisz…. – powiedziała Córka Pierwsza.

– Przykro mi bardzo, ale ja ciebie kocham!

_____________________

A teraz będzie szok i niedowierzanie…

Córki wróciły ze szkoły, wysiadły z auta, a dodam, że po deszczowym poranku koło południa zrobiło się bardzo słonecznie i przyjemnie ciepło. CP powiedziała do siostry:

– A może zamiast oglądać bajki, zostaniemy na podwórku?

13 odpowiedzi na “Cytaty cynią cłowieka łocytanym”

  1. Jaga pisze:

    🙂 Faktycznie z serii „nie do wiary” :))))

  2. Matka Sanepid pisze:

    powiem więcej – po obiedzie znowu wyszły na podwórko!

  3. Wiera Be pisze:

    Jak to po obiedzie znowu wyszly? To o ktorej wy do domu wracacie? 🙂

  4. Wiera Be pisze:

    Niezle.. O tej porze to ja w pracy drugie sniadanie zjadam..

  5. Matka Sanepid pisze:

    Wiera Be u nas obiad ok.. 13 jest. Jakoś tak przywykłyśmy.

  6. Wiera Be pisze:

    Moi w przedszkolu tez maja jakos po 12 obiad.

  7. Matka Sanepid pisze:

    Wiera Be w naszej szkole obiad jest o 11.30… jak w szpitalu..

  8. Chyba w każdej bo u córki też tak mają obiad. A co do pola moje już czekają by biegać do wieczora .

  9. Ja Sylwia pisze:

    Pozycja z wiosną to mój faworyt! Miłość prawie jak u nas w domu 😀

  10. Matka Sanepid pisze:

    na całej ulicy są takie dzieci. Biegają razem, w dużych, zorganizowanych grupach 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *