Córka windykator

Wczoraj zrzutę na wujka-budowlańca robiliśmy. Prosił żeby mu kopsnąć parę złotych, a że nikt nie był w bankomacie, to dziadek chodził po domu, szukał pieniędzy i mnie zahaczył:

– Masz 100 zł?

– Nie mam. Ale Córka Pierwsza ma  sześć dych.

CP bez wahania dziadkowi dała kasę, gdy została poinformowana, że jutro, czyli dzisiaj ją odzyska. Dziadek natomiast, wręczając dolę wujkowi nie omieszkał poinformować, że i jego (dziadka) wnuczka się dorzuciła.

I nadszedł ten dzień, że wujek-budowlaniec przyjechał, usiadł przy kawie. Córka Pierwsza bardzo się ucieszyła, że go widzi. Pobiegła po swój portfel, usiadła przy stole i mówi:

– No, ja tutaj jeszcze jakieś pieniążki powinnam dostać z powrotem…..


20 thoughts on “Córka windykator”

  1. Moja najmłodsza siostra miała specjalny zeszyt i podpis pożyczającego przy pobieraniu i oddawaniu pożyczki pobierała.
    bo bankomat rzadko po drodze, a ona zawsze żywą gotówkę zbierała. Potem dodała do tego prowizje i kolumnę „na co pożyczone”, bo „dłużnik” jak miał kilka drobnych pożyczek nie pamiętał i ta kolumna sie przydawała:)

  2. niesamowita jest:):):)
    a ten blog to na pewno bedzie dla nich fajna pamiatka! pewnie MS nie zapamietalaby tych wszystkich historii, a tak maja wszystko spisane:):)

  3. genialna jest 🙂
    przeczytalam od poczatku bloga i jestem oczarowana zarówno CP jak i CD no i oczywiscie samą MS 🙂
    windykatorka sciagnie dlugi z kazdego 😛

  4. Super. A ja właśnie do firmy na staż potrzebuję jakiejś obrotnej osóbki. Szkoda, że córka jeszcze taka mała bo bym chętnie zatrudniła 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz