Jak zgubić brzuch i dupsko? Odpowiadam na pytanie….

Wczoraj przyznałam się nieśmiało do tego, że wykonuję w domu ćwiczenia fizyczne.

orbitrek

Wiem, dziwne. Bo nie lubię. Pływanie, jazda na rowerze tak – bieganie, aerobik – nie. Diet też nie lubię, a jednocześnie moja przemiana materii nie zawsze ze mną współpracuje.

Od 4 miesięcy 2-3 razy w tygodniu robię sobie kilka wygibasów. Oto mój zestaw mini siłowni: orbitrek, kołyska i ciężarki.

IMG_1989

I odpowiadam na pytanie

matka rozmowa

Orbitrek niestety nie ma obciążenia. Miał, ale nie ma, bo się zepsuła regulacja. Dlatego też traktuję ćwiczenie na nim jako rozgrzewkę i zakończenie treningu. Kołyska do ćwiczeń brzucha jest stara. Długo leżała na strychu, myszy się nawet za nią wzięły.

Dlatego ćwiczę w serii:

– rozgrzewka/rozciąganie

– 10-15 min. orbitreka

– ćwiczenia na ramiona z obciążeniem (2 kg)

– brzuszki (powtórzenia po 60)

– 10 min. orbitreka

– rozciąganie

Zajmuje to 50-60 minut.

Czy schudłam i mam na brzuchu sześciopak?

No nie bardzo… Waga raz leci w dół, za chwilę w górę, oscyluje wokół BMI 23 . Jednak warto.

– piję więcej wody (normalnie nie pijam wcale, ćwiczenia wymuszają na mnie wypicie 2 szklanek)

– wysmukliły mi się ramiona, a jeszcze w grudniu smętnie wisiały

– pośladki się podniosły, są bardziej „zbite”

– fałdy na brzuchu zniknęły

– zakładam skarpetki na stojąco, schylając się do samej ziemi

– kręgosłup mniej boli!

– godzina ćwiczeń = dzieci siedzą w swoim pokoju!

– mam pretekst do kupowania śmiesznych getrów.

Same zalety! Po ćwiczeniach zjadam ptysia. Czy innego batona. Żeby się te spalone kalorie nie zmarnowały.

Pomogłam?

27 odpowiedzi na “Jak zgubić brzuch i dupsko? Odpowiadam na pytanie….”

  1. Anna Lubach pisze:

    Pomogłaś.Od razu się ryj śmieje 😛

  2. Jaga pisze:

    🙂 Poddałam się .. a raczej oddałam w ręce trenera – pastwi się nade mną a na efekty muszę czekać. na razie mam rewelacyjne samopoczucie czyli endorfiny działają. Orbitreka sprzedałam bo stał i się kurzył a miałam taki duży jak na siłowni. Jak nie mam bata nad głową to nie chce mi się ćwiczyć i wychodzę tylko biegać

  3. Jedyne co mi się udało zgubić to talia 😛 jakby jakiś uczciwy znalazł to uprzejmie proszę o zwrot 😉

  4. Matka Sanepid pisze:

    jeszcze blacha karpatki jest dobra, żeby po ćwiczeniach odzyskać siły

  5. Matka Sanepid Blacha karpatki? To ile Ty spalasz w czasie ćwiczeń? 😛

  6. Matka Sanepid pisze:

    Karolina Kuliś no ze 300, ale dzielę się karpatką z rodziną 😉

  7. Ja tam nadal nie ogarniam tego że ćwiczysz…. chociaż jak napisałaś że zajadasz ptysiem – to zaczynam wierzyć;)

  8. Matka Sanepid pisze:

    zjedz coś. Rano trzeba zjeść duże śniadanie (albo 3 małe – jak ja)

  9. Gburrek pisze:

    Jak zgubić brzuch? Mi najbardziej pomógł poród 😀

  10. Nie czytam, idę kupić ptysia od razu!

  11. matkatrojki pisze:

    Ale mi smaka narobilaś…poddalam się wielkiemu ptysiowi….aż mnie zemdliło od tej słodkości. ..czekam na wyrzuty sumienia. .;)

  12. Mądra kobieta!! Te wszystkie blogerki to mówią, że ćwiczą dla zdrowia, a nie dla chudnięcia czy wyglądu, ale ptysia to palcem nie tkną, tylko liście i nasionka (czyli, jakby nie patrzeć, trochę hipokryzja, co nie?). Brawo, Matko!!
    😉

  13. kasia pisze:

    Jak to przez godzinę w swoim pokoju? Moi chyba nie mają takiej funkcji 🙂 ale zmobilizowalam sie i od 2tyg cwicze, czasem nawet z obciazeniem – raczkujacym 10-miesieczniakiem na brzuchu, który w dodatku chce mnie ugryzć w nos, gdy tylko się położę. Myślę, że ptyś mi sie należy.

  14. Są tylko dwie drogi – albo żyć zdrowo, przestrzegać wszelkich reguł i cieszyć się zgrabną sylwetką, albo olać to i jeść co się chce 😀 Ja od lat staram się wejść na tę pierwszą ścieżkę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *