CP straci zęby

CP straci zęby

I to nie tylko dlatego, że ma jeszcze całą gębę mleczaków. Straci, bo jej umiejętności dyplomatyczne są na poziomie ministra…. A, dobra, wiecie zapewne o kogo chodzi. Przejdźmy więc do tej bolesnej sprawy.

Bluzę sobie kupiłam. Wiadomo gdzie, wiadomo jak, listonoszka przywiozła, bluza okazała się za wielka. Zwłaszcza w cyckach, w obwodzie ramion i gdy chodzi o długość rękawów (myślicie, że jakaś krawcowa by ją przerobiła?).

– O, jaka fajna – powiedziała Córka Pierwsza.

– Tak, ale o wiele za duża

– Nie myślałam, że istnieją ubrania, które są na ciebie za duże – powiedziała moja urocza córeczka, której najwyraźniej nie zależy na górnych jedynkach.

– No ej! Sprzedam, kupię sobie mniejszą.

– Może sobie schowaj na starość. Na pewno do tego czasu przytyjesz i będzie pasowała – zakończyła rozmowę urocza córeczka, której wyraźnie na dwójkach też nie zależy.

Pożaliłam się Marjannie, która jak zwykle dała mi dobrą radę:

– Weź ją może wyrzuć do ogrodu zanim przegada też zęby mądrości, co?


32 thoughts on “CP straci zęby”