Gdybym mogła zmienić zimę w lato

Gdybym mogła zmienić zimę w lato

– Muszę iść do fryzjera i podciąć trochę włosy – mówię przy córkach. Moje włosy są już naprawdę bardzo długie i przez to zaczynają nieco przeszkadzać. Córce Drugiej natomiast ścinanie włosów kojarzy się z inną sytuacją:
– Przecież nie masz żadnych kudłów i jedzenia we włosach….

Nie pamiętam ile już razy, rozczesując córkom włosy, groziłam:

– Albo czeszemy, albo idziemy do fryzjera i ścinamy!

Później wyjmowałam je z wanny. Córka Druga szybko prosiła o szlafrok, bo zimno.

– Chyba musimy wyjechać do jakiegoś ciepłego kraju – powiedziałam.
– Gdybyś była matką naturą, to już by było lato – Córka Pierwsza się rozmarzyła.
– Jakby ona była matką naturą – włączyła się CD – to do taty trzeba by mówić Hortex….


17 thoughts on “Gdybym mogła zmienić zimę w lato”