Siła przyzwyczajenia

Przychodzi Matka Sanepid do punktu wymiany butli gazowych.

– Jakby pan znalazł jakąś różową, to by się córka ucieszyła – w końcu każdy element w domu, który jest różowy cieszy.

Pan szuka, szuka:

– Fioletowa, czerwona albo zielona!

– Fioletową poproszę!

Ach to uczucie, gdy z rana się dziecku przyjemność zrobi….


10 thoughts on “Siła przyzwyczajenia”

  1. Hehe MS a czy ten pan czasem nie spojrzał na Ciebie jakbyś z księżyca spadła…? Jesteś niesamowita… Ale powiem szczerze że jak pracowałam na Orlenie to czasem dostawaliśmy takie rózowawo-fioletowe butle z gazem…i kiedyś taka wróciła z namalowanymi markerem kwiatuszkami…pewnie dziecko było na etapie malowania na wszystkim…

  2. no i po co Matko mówiłaś że córka się ucieszy było powiedzieć że Ci do firanek tylko różowy pasuje;p

  3. Jest coś przerażającego w tym, że jestem sporo starsza od CP, a w dalszym ciągu zawsze szukam różowej opcji…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz