Moich 100 błędów wychowawczych

Matka Sanepid

#BLOG

WSZYSTKIE
Konsumowanie dóbr
Mama w podróży
Matka kiedyś oszaleje
Uncategorized
Życiowe
Włochy, Apulia, Alberobello, domki Trulli.

City break w Apulli, czyli mój pierwszy raz we Włoszech

17 stycznia 2023
  • Nie smakuje ci hiszpańskie jedzenie? - spytała Marcjanna, u której w 2014 roku spędzałam tydzień pod Madrytem. - To musisz pojechać do Włoch lub do Grecji.
A że Marcjanna to mą
CZYTAJ DALEJ

Londyn w jeden dzień? Tak właśnie spełniłam marzenie córek!

13 grudnia 2022
Pod koniec listopada, przeglądając tanie loty, spytałam Córkę Pierwszą, dokąd chciałaby pojechać.     
  • Do Londynu! - rzuciła. Jak zwykle zresztą od 3 czy 4 lat. 
CZYTAJ DALEJ

Madera. Podejście drugie.

28 października 2022
Co należy zrobić, kiedy biuro podróży odwoła Ci loty do Izraela? Odpowiedź jest prosta — lecisz na Maderę. Ale zacznijmy od początku. Kiedy rok temu znalazłam w miarę budżetowy wyjazd do Izraela i Jordanii, spytałam na Facebooku, czy ja na pewno chcę
CZYTAJ DALEJ

Elounda na Krecie - wakacje z widokiem na zatokę Mirabello

24 czerwca 2022
Elounda. Luksusowy kurort na północno wschodnim wybrzeżu Krety. 57 km od lotniska w Heraklionie. Byłam tutaj przez chwilę w drodze na Spinalongę podczas wakacji na Krecie w 2019 roku. To stąd i z pobliskiej Plaki odpływają dziesiątki stateczków
CZYTAJ DALEJ

Walencja na weekend, czyli lot za grosze, hotel dla cebuli

24 stycznia 2022
To był grudniowy, paskudny dzień, a ja jak zwykle wertowałam na Skyscanner ofertę tanich podróży. Analizowałam kierunki pod kątem covidowych restrykcji oraz godzin lotów i jakby nigdy nic, wyskoczyła mi jakaś tam Walencja. Gdzie to, po co, dlaczego? Tego jeszcze nie
CZYTAJ DALEJ

Zrzuciłam skórę

2 grudnia 2021
Rozmawiałam dzisiaj z bardzo starym znajomym. On nie tylko jest znajomym, którego znam od dawna, ale ogólnie jest stary, dlatego to stary znajomy. I on czyta moje blogi od 20 lat prawie i część wpisów sobie zapisał i schował do archiwum. Wyobrażacie sobie?
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego warto mieć kota?

1 grudnia 2021
Zalety posiadania kota
Miałam taki wpis na blogu. Z 2006 roku. Potem wszystkie swoje notatki skasowałam. Ta przetrwała jednak zacytowana na forum o kotach i za sprawą pewnego M. Dlaczego fajnie jest mieć kota? - Nigdy, przenigdy nie będziesz robić
CZYTAJ DALEJ

Wakacje z biurem podróży mają same wady czy tylko zalety?

20 września 2021
Kiedy wróciłam w kwietniu br. z Madery i w sierpniu z Krety, niektórzy czytelnicy zadawali mi pytanie: czy byłam z biurem podróży? Czy sama organizowałam sobie wyjazd? Często zastanawiacie się także, czy lepiej jechać z biurem, czy jednak samodzielnie
CZYTAJ DALEJ

Z pielgrzymką do mojego ukochanego boga - Dionizosa (czyli relacja z Krety)

1 września 2021
Mam takiego wujka, który kocha Grecję. Mówi po grecku, śpi po grecku, je po grecku, wygląda już też jak Grek, chociaż głowę bym dała, że jednak mieszka w Gdyni. Ale znają go wszyscy Grecy, którzy też mieszkają w Gdyni. I przez
CZYTAJ DALEJ

Rusz tyłek, jedź na Podlasie!

7 sierpnia 2021
Moje dzieci ciągle nabijały się z Podlasia. Znając tę czarującą krainę jedynie z memów, miały wyjątkowo niewielkie oczekiwania. Jedyną atrakcją według nich mógł być biały niedźwiedź przechadzający się ulicami opuszczonego Białegostoku. Tymczasem okazało
CZYTAJ DALEJ

Czołpino, Wydma Czołpińska i Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach

22 lipca 2021
Wczoraj wstałam po 6:00 rano z założeniem, że robię sobie wolne i jedziemy z córkami na wycieczkę. Córki wstały o 8:00 i gdy powiedziałam, że jedziemy na wycieczkę, stwierdziły, że “OK, fajnie”, czyli też jadą.  Potem spytał
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego był ten rozwód?

6 lipca 2021
Ojciec Biologiczny to jednak świnia jest ja Wam powiem. Jak tylko zapominam, dlaczego się z nim rozwiodłam, to on mi zaraz przypomina i całuję próg sądu wojewódzkiego, ż
CZYTAJ DALEJ

Raporty z pierwszej kolonii córek

4 lipca 2021
26.06.2021
Raport z kolonii, dzień 1.
CZYTAJ DALEJ

Kolonie. Starcie numer jeden

20 czerwca 2021
Dzisiaj było takie spotkanie online dla rodziców dzieci, które jadą na kolonie. Jak ci rodzice zaczęli zadawać kluczowe pytania, to te, które ja z OB chcieliśmy zadać, wcale nie brzmiały tak głupio.
Ja: Spytam się,
CZYTAJ DALEJ

Taka historia z piłką w tle

19 czerwca 2021
Dzisiaj w Lidlu przy kasie poznałam dwóch dżentelmenów, rycerzy na białym koniu, Geraltów z Redy gotowych na umazanie się w glutach potworów, by mi pomóc. Jeden obsługiwał kasę, drugi robił zakupy w tej samej.
CZYTAJ DALEJ

Szczepionka Covid - skutki uboczne

15 czerwca 2021
Sponiewierała mnie druga dawka szczepionki. Ległam wczoraj około południa, raz na jakiś czas przebudzałam się, żeby poplotkować na komunikatorze z kumpelami, a poza tym to mało
CZYTAJ DALEJ

Córka Pierwsza miała szczepienie

8 czerwca 2021
Tak. Udało się ją zarejestrować już o 6 rano w dniu, kiedy ruszyły zapisy. Zaklepałam więc termin na godzinę 18.00. Organizacja była wzorowa, wszystko poszło sprawnie, pomimo wielu chętnych. Na koniec CP musiała posiedzieć chwilę w poczekalni. W pewnej chwili mnie
CZYTAJ DALEJ

Czy w Elblągu niczego ciekawego nie ma?

6 czerwca 2021
Od dłuższego czasu chciałam sprawdzić, czy faktycznie w Elblągu nic nie ma. Podobno w Bydgoszczy nic nie było, a ja wróciłam zauroczona, ponoć zamek w Malborku jest przereklamowany, a bawiłam się z dziećmi znakomicie. Dlatego wolę sama pojechać,
CZYTAJ DALEJ

Weekend w woj. łódzkim

29 maja 2021
Wróciłyśmy do domu po trzech dniach pobytu w województwie łódzkim. Oj, jak dobrze, że mam taką pracę, jaką mam i mogę się czasami wyrwać zupełnie niespodziewanie i
CZYTAJ DALEJ

Funchal - słoneczna stolica Madery

7 kwietnia 2021
O Funchal wczoraj zapomniałam, dodając tekst o Maderze. A przecież to tam właśnie spędziłyśmy cały tydzień, w hotelowej dzielnicy Lido. Z niej to w ok. 20 minut można dojść do centrum miasta, w którym znajduje się nadmorska promenada, piękny park
CZYTAJ DALEJ

Madera — zieleń po horyzont

6 kwietnia 2021
Nic mi tak nie dokucza w tej pandemii, jak świadomość, że nie można do woli podróżować. Już dawno zarzuciłam moje codzienne przeglądanie ofert na bilety lotnicze, a wszelkie podróże zaklepuję ze świadomością, że coś może pójść nie tak. Jednocześ
CZYTAJ DALEJ

Spacerkiem nad Brdą, czyli niedziela w Bydgoszczy

21 września 2020
Hej, byliście w Bydgoszczy? Jeśli nie, to żałujcie. Ja byłam, chociaż wybierałam się do niej od dobrych dwóch lat, czyli od momentu kiedy dowiedziałam się o pewnym osobliwym muzeum. Jednak zanim spięłam poślady i pojechałam te 200 km do miasta, w
CZYTAJ DALEJ

Kos was FLAMAZING

30 sierpnia 2020
Dzień dobry dzień po powrocie z Kos. Kos... Ach Kos.... Ale dlaczego KOS? Bo to Grecja. Po prostu. A w Grecji czuję się dobrze. Szukałam miejscówki, która będzie idealna na wyjazd z dziećmi. Płaski teren, blisko szerokiej, piaszczystej plaży. I żeby nie był
CZYTAJ DALEJ

Podróż sentymentalna - Bytów, Słupsk, Ustka

18 sierpnia 2020
Wczoraj skończyłam 40 lat. Wreszcie! Teraz to mi możecie wszyscy skoczyć. Jestem w takim wieku, że mogę pyskować, nie przejmować się tym, co o mnie myślą i mówią, a do tego mogę być egoistką i nikomu nic do tego. Wiem, mogłam tak już po dwudziestych
CZYTAJ DALEJ

Pokój dla nastolatki - nasza metamorfoza

15 lipca 2020
Czy można z kuchni zrobić pokój dla dziecka? Jeszcze 4 lata temu robiłam remont kuchni. Zapis tutaj  A teraz z tej kuchni trzeba było zrobić pokój dla Córki Pierwszej. Najtrudniejsze zadanie
CZYTAJ DALEJ

#FACEBOOK

3 godzin temu

Dzisiaj na Matce "Matka" do posłuchania. Miłego dzionka i tak dalej. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

20 godzin temu

Dwa dni temu obejrzałam film dokumentalny Nothing Compares, o młodości Sinead O'Connor (platforma Canal+)Mielę go w głowie od tego czasu, przeżywam i wstyd mi, że znałam wszystkie płyty, każdą piosenkę, a nie znałam kontekstu. Wiedziałam tylko to, co docierało z mediów: że syn popełnił samobójstwo, że przeszła na islam, że wyszła za mąż a po tygodniu się rozwiodła, że dodała dziwne posty w mediach społecznościowych, że cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. No i że podarła zdjęcie papieża. Wiadomo. To był temat, gdy byłam nastolatką. Obejrzałam film i poznałam historię nie tylko młodej artystki, którą wychowywała chora psychicznie, agresywna alkoholiczka, ale także historię Irlandii. Poznałam dziewczynę, która całymi dniami nie mogła wejść do domu i z ogrodu zaglądała w okno pokoju swojej okrutnej matki, a potem trafiła do zakonu Magdalenek, w którym młodym dziewczynom łamano charaktery pod płaszczykiem bożego miłosierdzia. Obejrzałam wywiady młodej artystki, z której dziennikarze, przede wszystkim mężczyźni w średnim wieku, nabijali się, pytając, z ilu szkół ją wyrzucono albo dlaczego zgoliła głowę. Miała 20 lat a walczyła o to, o co dzisiaj walczą również kobiety w Polsce - o prawo do decydowania o sobie. Tylko z niej szydzono i buczano na nią. Naprawdę ten film mną wstrząsnął i myślę, że warto go obejrzeć, nawet jeśli znacie tylko tę jedną, piękną piosenkę. Nothing Compares. Szacun dla Sinead. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

2 dni temu

Kiedyś robiłam tęczowe torty urodzinowe. Dzieci były nimi zachwycone, bo wyglądały fajnie, ale pieczenie było upierdliwe. Kiedyś dzwoni do mnie kumpela:- Chcę u ciebie taki tęczowy tort zamówić, tylko czy on dobry jest?- Bardzo nijaki - odpowiedziałam zgodnie z prawdą. - A to zrób, trzeba być otwartym na nowe smaki.. . . Na zdjęciu jeszcze pachnące i ciepłe drożdżówki. Jak to się mówi: wyglądają jak gówno, a smakują jeszcze lepiej, więc wolę je od tęczowych tortów. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

2 dni temu

Jeśli nie znasz tej piosenki, to miałeś smutne dzieciństwo. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

3 dni temu

#lego #storczykCórka Druga wreszcie ma kwiatka, którego ona nie wysuszy, a ja nie przeleję... ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

4 dni temu

Znalazłam rosół. Stał sobie spokojnie i czekał w multicookerze. Zrobiłam go przed wyjazdem do Włoch i powiedziałam dzieciom: zjedzcie, a jeśli coś zostanie, wylejcie. No nie zjadły, ani nie wylały. Ale tak bardzo nawet nie śmierdział, jakbym się spodziewała. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

4 dni temu

Moje koleżanki i ich podejście do wychowywania... ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

4 dni temu

Fajny taki Ryanair.Ktoś tam wpadł na pomysł: odwołajmy lot do Gdańska. Tak na kilkanaście godzin przed powrotem pasażerów z Włoch.I w ten sposób moje bombelki, wracając z Wenecji, zahaczą jeszcze o Poznań i przekonają się, że bilety na polskie IC do Gdańska kosztują więcej niż na samolot do Italii i z powrotem. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

5 dni temu

Jednak można być szczęśliwszym, gdy się kupi torebkę 🥰#torebka#damskatorebka ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

6 dni temu

Byłam dzisiaj u weta. Ze świnką. Tą co po roku leczenia i jeżdżenia do weta jest warta kilka tysięcy złotych. No i świnka, pan świnka, zęby ma super, a do tej pory to był największy problem świnki. Ale że ma problemy z poruszaniem się (sztywność stawów), to nie umie się dobrze umyć. Więc se nie myje siusiaka. No i... ja mam go myć i smarować wazeliną.Możecie się zacząć śmiać. Ja w tym czasie pomyślę, jak to zwalić na Córkę Drugą. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

6 dni temu

Kilka lat temu, podczas wycieczki do Rumunii, gdzieś pod zamkiem Bran, kupiłam sobie szalik. Nigdy do niczego mi nie pasował.Wyjęłam go tej jesieni. I noszę do wszystkiego ❤️ ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

6 dni temu

Obejrzałam Nomadland. Skończyłam serial The Bear. I mam takie refleksje:1. Cieszę się, że nie muszę pracować z toksycznymi ludźmi.2. Cieszę się, że praca nie jest całym moim światem. Że mam jeszcze rodzinę: siostrę, rodziców, dzieci, przyjaciół (chociaż w większości wirtualnych).3. Nie chcę niczego odkładać na później. "Później" może nigdy nie nadejść. Teraz jest czas, kiedy mogę robić to, co sprawia mi frajdę, bo jestem zdrowa, silna, kreatywna, odważna (no w miarę). Skorzystam z tego, by za 20 lat nie żałować, że tyle straciłam, czekając na lepszy moment, na więcej pieniędzy czy emeryturę.A teraz zjem sobie czekoladę. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

7 dni temu

- Nie mam nic słodkiego, ale chyba zrobię sobie 3 km spacer do sklepu - piszę do koleżanek. - Bardzo dobrze. Od razu spalisz przekąskę.Kupiona przekąska: ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

1 tydzień temu

Po co pisać coś nowego, jak stare dobre? Taka przypominajka:Jak ja się wczoraj wkrówiłam, to Wy sobie nie wyobrażacie, ale żebyście trochę mogli, to Wam to oczywiście opiszę.Otóż, nie wiem, czy wiecie, ale ja z kosmetykami to nie jestem szczególnie za pan brat. Wiem, że powinnam mieć gładką skórę i świeży oddech, dlatego umiem sobie kupić żel pod prysznic, ostatnio odkryłam szampon w kostce do włosów oraz kupuję dziwaczne pasty do zębów. Na przykład tej o smaku imbir i trawa cytrynowa nie polecam, chyba że lubicie zionąć smrodem ryby, ale już arbuzowo-ogórkowo-miętowa jest zajebista. I najlepsze płyny do płukania są z Ziai, te do wrażliwych zębów. Gdy zaś chodzi o kolorówkę, to leżę kompletnie. Szminki zjadam, podkładów mam w szafce chyba 10 i żaden na mojej gębie nie wygląda dobrze, a cienie do oczu kupiłam sobie ostatnio z 10 lat temu, jedynie tusz do rzęs ogarniam, przynajmniej dopóki nie pada albo się nie popłaczę w Lidlu na promocji, gdy mi jakaś babcia kozaki zwinie sprzed nosa. Jednak coś mnie ostatnio opętało i myślę sobie: kupię sobie paletkę cieni. Krówa, jedną. Za max 30 zł, bez szaleństw. W Rossku, a nie jakimś Douglasie, bo tam to wiecie, za 30 zł to paczkę chusteczek co najwyżej i to bez aloesu. I poszłam do Rosska, online z koleżankami będąc i patrzę, a tam, za przeproszeniem, wchuj tych paletek. "Wchuj" to najbardziej uniwersalna jednostka miary w Polsce, więc się nie obrażajcie na mnie, po prostu mi innych kulturalnych słów zabrakło. No i łapię jakieś paletki, cykam foty, ślę do tych kumpeli i pytam się które, a jedna mi odpowiada, że mam brać chłodniejsze tony. Chłodniejsze. Krówa!!! Jedne są brązowo-beżowe i drugie są brązowo-beżowe, a ona mi pisze, że któreś są chłodniejsze, a któreś cieplejsze. Szalona czy jak?Wreszcie wybrałam, wróciłam do domu, wymyłam te wszystkie pędzle, które od 20 lat leżały w szafce uebane resztkami różu i odpaliłam You Tube. Wpisałam w wyszukiwarkę nazwę tych cieni i zaczęłam szukać tych wszystkich filmików, na których mi pokażą, jak tego cholerstwa w ogóle używać. Znalazłam. 30 minut. 30 minut filmiku, na którym jakaś babka siedzi i mówi o CIENIACH DO POWIEK. To krówa filmy szkoleniowe dla saperów "Jak rozbroić bombę?" są krótsze!No nic, odpaliłam. Najpierw klasyczne "Cześć kochani". Japierdolę. Potem 10 minut kłapania dziobem, bo ona musi wytłumaczyć, jak to dostała sasin maili z prośbą o nagranie takiego filmiku. Przewijam. Otwiera te cienie i mówi o kolorach, rozpływa się na temat wielkości poszczególnych odcieni i bada, które są matowe, a które połyskują, mazia paluchem... Przewijam. Serio, wywiad z Dudą ostatnio wywołał we mnie więcej emocji. Już minęło 15 minut, a ja krówa w ogóle nie dowiedziałam się, jak tego używać. Przewijam. 20 min. - ta dalej gada, 25 min. - dalej gada. 30 minut. krówa, umalowana! Wygląda jak milion dolarów, a ja wciąż nie wiem, jak ona to zrobiła!!! Który cień pod łuk brwiony, który na powiekę górną, który na powiekę dolną, dlaczego ona nagle po środku ma tak jakby więcej fioletu i czy to w ogóle ta sama osoba???? I na koniec oczywiście "Kochani, subskrybujcie mój kanał, łapki w górę, zostawcie komentarz". Odsprzedam paletkę cieni. Nieotwieraną, ale wieczko ma pęknięte, bo jebnęłam nią o podłogę. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

Kontakt

Pragniesz zareklamować swoją firmę, usługi lub produkt? Liczysz na długofalową współpracę z blogerką albo na jednorazowy artykuł sponsorowany? Chcesz poznać statystyki dotyczące liczby moich czytelników oraz wyświetleń strony? Zapraszam do kontaktu

Matka Sanepid

Przyszła na świat w gdyńskim szpitalu w czasie strajków sierpniowych. Mama Córki Drugiej (ur. 2011) i Córki Pierwszej (ur. 2008). Szczęśliwie rozwiedziona. Bardzo niezależna.

Politolog, kulturoznawca, chociaż do dzisiaj nie wie dlaczego. Gdyby miała jeszcze raz wybierać studia, pewnie poszłaby na politologię albo dziennikarstwo. Ale pójdzie co najwyżej na kurs angielskiego albo na warsztaty z opanowywania złości.

Z zamiłowania autorka dziwacznych tekstów o dzieciach i durnych aukcji internetowych. Z przymusu sprzątaczka, kucharka, praczka i bankomat. Przeczytała kilka książek na temat rodzicielstwa bliskości i chociaż się bardzo stara, często najchętniej wysłałaby dzieci do szkoły z internatem. W Ekwadorze albo w RPA. Nieważne gdzie, byle daleko. Miłośniczka wyplatania makatek, malowania na szkle i robienia koszyczków z wikliny. Nie, to żart taki, ale pewnie wypadałoby mieć jakieś hobby poza siedzeniem na Facebooku, co by wyjść na intelektualistkę…

Od razu przechodzi na „Ty”.


    Napisz do:

    Ta witryna jest chroniona przez reCAPTCHA, obowiązuje Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.