Moich 100 błędów wychowawczych

Matka Sanepid

#BLOG

WSZYSTKIE
Błąd na błędzie
Konsumowanie dóbr
Mama w podróży
Matka kiedyś oszaleje
Życiowe

Zrzuciłam skórę

2 grudnia 2021
Rozmawiałam dzisiaj z bardzo starym znajomym. On nie tylko jest znajomym, którego znam od dawna, ale ogólnie jest stary, dlatego to stary znajomy. I on czyta moje blogi od 20 lat prawie i część wpisów sobie zapisał i schował do archiwum. Wyobrażacie sobie?
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego warto mieć kota?

1 grudnia 2021
Zalety posiadania kota
Miałam taki wpis na blogu. Z 2006 roku. Potem wszystkie swoje notatki skasowałam. Ta przetrwała jednak zacytowana na forum o kotach i za sprawą pewnego M. Dlaczego fajnie jest mieć kota? - Nigdy, przenigdy nie będziesz robić
CZYTAJ DALEJ

Wakacje z biurem podróży mają same wady czy tylko zalety?

20 września 2021
Kiedy wróciłam w kwietniu br. z Madery i w sierpniu z Krety, niektórzy czytelnicy zadawali mi pytanie: czy byłam z biurem podróży? Czy sama organizowałam sobie wyjazd? Często zastanawiacie się także, czy lepiej jechać z biurem, czy jednak samodzielnie
CZYTAJ DALEJ

Z pielgrzymką do mojego ukochanego boga - Dionizosa (czyli relacja z Krety)

1 września 2021
Mam takiego wujka, który kocha Grecję. Mówi po grecku, śpi po grecku, je po grecku, wygląda już też jak Grek, chociaż głowę bym dała, że jednak mieszka w Gdyni. Ale znają go wszyscy Grecy, którzy też mieszkają w Gdyni. I przez
CZYTAJ DALEJ

Rusz tyłek, jedź na Podlasie!

7 sierpnia 2021
Moje dzieci ciągle nabijały się z Podlasia. Znając tę czarującą krainę jedynie z memów, miały wyjątkowo niewielkie oczekiwania. Jedyną atrakcją według nich mógł być biały niedźwiedź przechadzający się ulicami opuszczonego Białegostoku. Tymczasem okazało
CZYTAJ DALEJ

Czołpino, Wydma Czołpińska i Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach

22 lipca 2021
Wczoraj wstałam po 6:00 rano z założeniem, że robię sobie wolne i jedziemy z córkami na wycieczkę. Córki wstały o 8:00 i gdy powiedziałam, że jedziemy na wycieczkę, stwierdziły, że “OK, fajnie”, czyli też jadą.  Potem spytał
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego był ten rozwód?

6 lipca 2021
Ojciec Biologiczny to jednak świnia jest ja Wam powiem. Jak tylko zapominam, dlaczego się z nim rozwiodłam, to on mi zaraz przypomina i całuję próg sądu wojewódzkiego, ż
CZYTAJ DALEJ

Raporty z pierwszej kolonii córek

4 lipca 2021
26.06.2021
Raport z kolonii, dzień 1.
CZYTAJ DALEJ

Kolonie. Starcie numer jeden

20 czerwca 2021
Dzisiaj było takie spotkanie online dla rodziców dzieci, które jadą na kolonie. Jak ci rodzice zaczęli zadawać kluczowe pytania, to te, które ja z OB chcieliśmy zadać, wcale nie brzmiały tak głupio.
Ja: Spytam się,
CZYTAJ DALEJ

Taka historia z piłką w tle

19 czerwca 2021
Dzisiaj w Lidlu przy kasie poznałam dwóch dżentelmenów, rycerzy na białym koniu, Geraltów z Redy gotowych na umazanie się w glutach potworów, by mi pomóc. Jeden obsługiwał kasę, drugi robił zakupy w tej samej.
CZYTAJ DALEJ

Szczepionka Covid - skutki uboczne

15 czerwca 2021
Sponiewierała mnie druga dawka szczepionki. Ległam wczoraj około południa, raz na jakiś czas przebudzałam się, żeby poplotkować na komunikatorze z kumpelami, a poza tym to mało
CZYTAJ DALEJ

Córka Pierwsza miała szczepienie

8 czerwca 2021
Tak. Udało się ją zarejestrować już o 6 rano w dniu, kiedy ruszyły zapisy. Zaklepałam więc termin na godzinę 18.00. Organizacja była wzorowa, wszystko poszło sprawnie, pomimo wielu chętnych. Na koniec CP musiała posiedzieć chwilę w poczekalni. W pewnej chwili mnie
CZYTAJ DALEJ

Czy w Elblągu niczego ciekawego nie ma?

6 czerwca 2021
Od dłuższego czasu chciałam sprawdzić, czy faktycznie w Elblągu nic nie ma. Podobno w Bydgoszczy nic nie było, a ja wróciłam zauroczona, ponoć zamek w Malborku jest przereklamowany, a bawiłam się z dziećmi znakomicie. Dlatego wolę sama pojechać,
CZYTAJ DALEJ

Weekend w woj. łódzkim

29 maja 2021
Wróciłyśmy do domu po trzech dniach pobytu w województwie łódzkim. Oj, jak dobrze, że mam taką pracę, jaką mam i mogę się czasami wyrwać zupełnie niespodziewanie i
CZYTAJ DALEJ

Funchal - słoneczna stolica Madery

7 kwietnia 2021
O Funchal wczoraj zapomniałam, dodając tekst o Maderze. A przecież to tam właśnie spędziłyśmy cały tydzień, w hotelowej dzielnicy Lido. Z niej to w ok. 20 minut można dojść do centrum miasta, w którym znajduje się nadmorska promenada, piękny park
CZYTAJ DALEJ

Madera — zieleń po horyzont

6 kwietnia 2021
Nic mi tak nie dokucza w tej pandemii, jak świadomość, że nie można do woli podróżować. Już dawno zarzuciłam moje codzienne przeglądanie ofert na bilety lotnicze, a wszelkie podróże zaklepuję ze świadomością, że coś może pójść nie tak. Jednocześ
CZYTAJ DALEJ

Spacerkiem nad Brdą, czyli niedziela w Bydgoszczy

21 września 2020
Hej, byliście w Bydgoszczy? Jeśli nie, to żałujcie. Ja byłam, chociaż wybierałam się do niej od dobrych dwóch lat, czyli od momentu kiedy dowiedziałam się o pewnym osobliwym muzeum. Jednak zanim spięłam poślady i pojechałam te 200 km do miasta, w
CZYTAJ DALEJ

Kos was FLAMAZING

30 sierpnia 2020
Dzień dobry dzień po powrocie z Kos. Kos... Ach Kos.... Ale dlaczego KOS? Bo to Grecja. Po prostu. A w Grecji czuję się dobrze. Szukałam miejscówki, która będzie idealna na wyjazd z dziećmi. Płaski teren, blisko szerokiej, piaszczystej plaży. I żeby nie był
CZYTAJ DALEJ

Podróż sentymentalna - Bytów, Słupsk, Ustka

18 sierpnia 2020
Wczoraj skończyłam 40 lat. Wreszcie! Teraz to mi możecie wszyscy skoczyć. Jestem w takim wieku, że mogę pyskować, nie przejmować się tym, co o mnie myślą i mówią, a do tego mogę być egoistką i nikomu nic do tego. Wiem, mogłam tak już po dwudziestych
CZYTAJ DALEJ

Pokój dla nastolatki - nasza metamorfoza

15 lipca 2020
Czy można z kuchni zrobić pokój dla dziecka? Jeszcze 4 lata temu robiłam remont kuchni. Zapis tutaj  A teraz z tej kuchni trzeba było zrobić pokój dla Córki Pierwszej. Najtrudniejsze zadanie
CZYTAJ DALEJ

Lubisz jeść słodko? Teraz możesz także zdrowo!

6 lipca 2020
Użytkownicy internetu rzadko mają litość. Zaprezentuj w social mediach jakiś posiłek, a wytkną wszystko i ochrzanią: za cukier, olej palmowy, plastikowe opakowanie, bardzo mięsnego steka… No za wszystko! Strach coś wrzucić i polecić. Ale nie tym razem, bo się nie ma do czego przyczepić i jestem tego
CZYTAJ DALEJ

Kot w dzikim pędzie

20 czerwca 2020
Nie spałam przez pół nocy, bo kot biegał. Kociarze mogą na tym skończyć czytanie mojego wpisu, ponieważ dokładnie wiedzą, o co chodzi. Osobom, które nie mają doświadczenia, mogę wyjaśnić. Otóż kot ma na mięciutkich łapeczkach takie poduszeczki, dzięki którym przemieszcza się
CZYTAJ DALEJ

Wyślij którąś

17 czerwca 2020
"Wyślij którąś" to hasło-klucz w naszym domu. Dziadkowie mieszkają na piętrze, my na parterze. Z babcią rozmawiam przez Gadu Gadu (tak, wiem, jesteśmy honorowymi użytkowniczkami). Ja piszę na przykład: "Pożyczysz 100 zł? Bo twoja nieporadna córka potrzebuje na pomoc psychologiczną" (to taki
CZYTAJ DALEJ

Dobre rady? Nie, dziękuję.

14 czerwca 2020
Wiecie, co mnie strasznie, ale to strasznie, no po prostu nieprzeciętnie wkurza? Jak mi ktoś daje „dobre" rady, chociaż wcale o to nie proszę. Dlatego błagam, zanotujcie sobie, że jak piszę: "Jaką kurtkę kupić na zimę: granatową czy czerwoną?" to możecie napierdalać całymi zdaniami, że granatową
CZYTAJ DALEJ

Księgowa mnie upiła

5 czerwca 2020
Księgowa mnie upiła. No naprawdę. Ja się spytałam o coś, a ona mi zaczęła o zusach, nfzetach, odliczeniach podatku, wzięłam kieliszek wina, żeby to przetrwać, potem drugi kieliszek wina, postanowiłam, że zakładam firmę, bo wiadomo, że najlepiej firmę zakłada się w głę
CZYTAJ DALEJ

#FACEBOOK

22 minut temu

Kalateę kupiłam. Bo te osiem pierwszych żyje, ma się dobrze, a przecena była. Dziewiąta też się zmieści.W domu się okazało, że promka była podwójna, bo razem z rośliną nabyłam też przędziorki. Moje pierwsze, sama się nie dorobiłam, to z obi przywlokłam. Pamiętałam jednak, żeby roślinę umyć wodą i mydłem. No to ją do wanny i szuru buru.Później doczytałam, że SZARYM MYDŁEM.Cóż...mam piękną kalateę. Czystą i pachnącą Dove... ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

6 godzin temu

Śpiewacie już? ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

21 godzin temu

Koleżanka dzisiaj podesłała taki dowcip:Spadł śnieg.8:00 - Ulepiłem bałwana.8:40 - Przechodząca feministka spytała, czemu nie bałwankę.8:43 - Ulepiłem też bałwankę.8:50 - Inna feministka poskarżyła się na fakt, że bałwanka ma piersi - w końcu to uprzedmiotowienie kobiet.8:54 - Para gejów z naprzeciwka przyszła ponarzekać, czemu nie ulepiłem dwóch bałwanów jednak.9:02 - Transseksualista/tka/"osoba" spytała, czemu nie zrobiłem po prostu bałwosoby z doczepianymi i odczepianymi częściami.9:15 - Weganie z sąsiedztwa wpadli z awanturą, iż marchewka to jest ich żywność a nie nos dla bałwosób.9:22 - Nazwano mnie rasistą, gdyż śnieżne postaci są ZBYT BIAŁE.9:31 - Mój bliskowschodni sąsiad przyszedł z żądaniem, bym natychmiast ubrał bałwankę.9:40 - Przyjechało czternaście radiowozów policji, gdyż studenci z pobliskiego uniwersytetu poczuli się urażeni całą sytuacją.9:42 - Feministka z sąsiedztwa złożyła drugą już skargę - tym razem na miotłę u bałwanki, gdyż przypisuje ona stereotypowe role płciowe.9:48 - Przewodniczący miejskiej komisji ds. równości przyszedł i grozi mi eksmisją.9:55 - Pokazała się ekipa z telewizji, zadawali mi pytania czy jestem w stanie wskazać różnice między bałwanem a bałwanką. Odpowiedziałem, iż śnieżne "kule" co chyba się im nie spodobało. Następnie o godzinie10:00 - pokazali mnie w TV oraz nazwali seksistą.10:10 - Przyjechała opieka społeczna. Spytali, czy mam jakichś wspólników, po czym odebrali mi dzieci.10:19 - Skrajnie lewicowi demonstranci, urażeni wszystkim, urządzili marsz po mojej ulicy, domagając się natychmiastowego aresztowania i skazania mojej skromnej osoby.11:00 - Pojawiłem się w największych mediach na całym świecie jako rasista, seksista, homofob, człowiek podejrzewany o terroryzm, który wykorzystuje pogodę do rozsiewania nienawiści i niepokojów.W południe śnieg stopniał.I mi się od razu przypomniało, jak odwaliłam akcję w stylu obrażalskiej feministki. Przyszła Córka Pierwsza, która ma długie, gęste i kręcone włosy. - Jak mam rozpuszczone, to kolega mówi do mnie "lew".- Jak to lew??? Dlaczego lew? Przecież ty lwica jesteś - i dowaliłam też coś o feminitywach. Gdy CP w końcu doszła do głosu, wytłumaczyła:- Ale to lew ma taką wielką grzywę, nie lwica. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

1 dzień temu

Mój stary kolega wysłał mi mój własny wpis. Taki gdzieś z 2006 roku. "Nudy Panie!Szefowa wyjechała, mnie i I. nie chciało się pracować, A. bolał brzuch, a telefony ciągle dzwoniły.- Dzień dobry! Zastałem A.?- Tak, ale leży na biurku i twierdzi, że umiera — odpowiedziałam. - Acha, to proszę jej przekazać, żeby oddzwoniła jak już umrze.Ogólnie tak to dzisiaj wyglądało. Wynudziłam się jak mops i po godz. 13 poszłam do domu. Teraz siedzę i wysyłam listy motywacyjne, bo szukam pracy, w której za nudzenie się mi zapłacą (zawsze byłam idealistką)."I taka refleksja: od 10 lat mam taką pracę, że jak się za dużo nudzę, to przymieram głodem. Na nic moje młodzieńcze marzenia... ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

2 dni temu

Ostatni raz ten porąbany Mikołaj prezenty w nocy przyniósł. Córka Druga nie śpi od 5 rano, a ja razem z nią. Brodaty gnojek! ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

3 dni temu

Dziwna była ta niedziela.Niby niehandlowa, a netto było otwarte. Biedronka i Lidl też. A apteka zamknięta.Niby chciałam kupić sukienkę, a zamiast na zalando czy H&M weszłam na stronę Ryanair i kupiłam bilet do Hiszpanii.Świat oszalał a ja z nim. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

3 dni temu

#niedzieladzieńlenia ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

3 dni temu

Co sezon grzewczy cierpię na to samo. Obrzęk śluzówki, katar, przewlekłe zapalenie zatok. Ale nawilżacz kupiłam, bo "kalatea lubi to!"🙀#rośliniara #calathea #palma ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

3 dni temu

Spotify mnie podsumował. Wychodzi na to, że jestem melancholijna 🤣I niezrównoważona... ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

5 dni temu

Zgubiłam dowód rejestracyjny auta. No diabeł ogonem nakrył. Był, nie ma. A przegląd tuż tuż. Tak za kilka dni. 8 grudnia chyba. A że ja dużo googlam, to wygooglałam, że ten termin przeglądu to sobie można sprawdzić w Internecie. I jak w pysk strzelił, okazało się, że nie żadnego 8 grudnia, ale 3. Buk google nade mną czuwał i platforma mObywatel, bo bym się do końca życia nie wypłaciła. Zebrałam się więc w sobie i pojechałam do stacji diagnostycznej, gdzie oznajmiłam, że nie mam prawilnych dokumentów, ale niczym szeryf odznakę podałam kartę pojazdu. Diagnosta poszedł, grzebie w tym aucie, grzebie, wraca i mówi:- Ogólnie stan auta bez zastrzeżeń, ale gdzie ma pani żaluzję?- Żaluzję? Znaczy daszek, słonecznik, osłonkę, tak? W domu mam....Bo wiecie, ja to całym autem nie jeżdżę, bo ja oszczędna jestem. A w sumie to stary się po prostu zepsuł i mi opada sam na dziurach. Nowy daszek, słonecznik, osłonka, żaluzja do auta to 300 zł jak w pysk strzelił. Do auta wartego 14k. Teraz muszę znaleźć ten dowód...Tymczasem córki pojechały na biwak harcerski. Miały zadbać o to, by mieć gacie, by legitki były w plecaku, resztę ogarnęłam ja, łącznie z menażkami i przekąskami. 2h po oddaniu dzieciaków, kiedy relaksowałam się w kolejce w Auchan, dostałam sms'a od CP, że owszem, wzięła legitkę, ale starą, nieaktualną i czy ja wiem, gdzie jest aktualna. Nie wiem. Poszukam. Może tam, gdzie dowód rejestracyjny. W dupie. ... WięcejMniej
Zobacz na Facebook'u

Kontakt

Pragniesz zareklamować swoją firmę, usługi lub produkt? Liczysz na długofalową współpracę z blogerką albo na jednorazowy artykuł sponsorowany? Chcesz poznać statystyki dotyczące liczby moich czytelników oraz wyświetleń strony? Zapraszam do kontaktu

Matka Sanepid

Przyszła na świat w gdyńskim szpitalu w czasie strajków sierpniowych. Mama Córki Drugiej (ur. 2011) i Córki Pierwszej (ur. 2008). Szczęśliwie rozwiedziona. Bardzo niezależna.

Politolog, kulturoznawca, chociaż do dzisiaj nie wie dlaczego. Gdyby miała jeszcze raz wybierać studia, pewnie poszłaby na politologię albo dziennikarstwo. Ale pójdzie co najwyżej na kurs angielskiego albo na warsztaty z opanowywania złości.

Z zamiłowania autorka dziwacznych tekstów o dzieciach i durnych aukcji internetowych. Z przymusu sprzątaczka, kucharka, praczka i bankomat. Przeczytała kilka książek na temat rodzicielstwa bliskości i chociaż się bardzo stara, często najchętniej wysłałaby dzieci do szkoły z internatem. W Ekwadorze albo w RPA. Nieważne gdzie, byle daleko. Miłośniczka wyplatania makatek, malowania na szkle i robienia koszyczków z wikliny. Nie, to żart taki, ale pewnie wypadałoby mieć jakieś hobby poza siedzeniem na Facebooku, co by wyjść na intelektualistkę…

Od razu przechodzi na „Ty”.

    Napisz do:
    Ta witryna jest chroniona przez reCAPTCHA, obowiązuje Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.